Post krótki acz treściwy – pisany pod wpływem przypomnienia sobie pewnego programu w telewizji. Coś dla tych, którzy wierzą w potęgę ludzkiego umysłu która to może być większa, niż się by wydawać to mogło.
Duchy – czym są? Myślę, że w dużej mierze wymysłem naszej wyobraźni – we wszystkim doszukujemy się ludzkich kształtów. Ale to nie tylko wyobraźnia! Czasem nasz umysł potrafi sam wytworzyć energię do stworzenia zjawy. czyli to my sami mamy wpływ na zjawisko zwane duchem.
Ale samych duchach napisze kiedy indziej, bo jest o czym pisać.
Ale co mogą mieć wspólnego z umysłem? Moim zdaniem bardzo wiele bowiem bardzo często spotyka się zjawy podczas seansów spirytystycznych. Można powiedzieć, że prawie zawsze. To nie jest jednak mocny dowód. Najmocniejszym dowodem jest t, co usłyszałem niedawno w telewizji podczas oglądania dokumentu o duchach. Opiszę to. Read the rest of this entry »
Czy zastanawialiście się kiedyś czym jest właściwie śmierć? Katolicy wierzą w Niebo, Piekło i Czyściec, inni wierzą w reinkarnację (niektórzy Katolicy też). W co ja wierzę? W nic. Myślę, że śmierć to po prostu „zgaśnięcie” jak świeczka na torcie. Umierasz i koniec. Nie ma po niej nic więcej. Na pierwszy rzut oka wydaje się to dość dziwne spojrzenie na problem śmierci i tego, co po niej następuje, jednak gdzie wypośrodkować wszystkie wierzenia kultur jak nie w nicości właśnie? Coś było i potem tego nie ma, to nawet logiczne.
Dodatkowym argumentem przemawiającym za tym co opisałem jest niejasność tego, gdzie się będzie po śmierci, oraz właśnie zróżnicowanie kultur. Bo czy dusza człowieka, który nie wierzy w Niebo, Boga itd, tylko np. w reinkarnację lub w Buddę pójdzie do piekła? Co On jest temu winien, że urodził się w innej kulturze? Przecież niektóre religie wykluczają istnienie kilku Bogów, a jak jest tylko jeden…? Teraz dodatkowa niejasność i temat dość drażliwy: noworodki, lub płody, którym nie dane było żyć. Zgodnie z wierzeniami człowiek rodzi się z grzechem pierworodnym, który jest zmazywany dopiero na Chrzcie. Czyli noworodek, lub jak kto woli, płód w łonie matki, który umrze idzie do piekła? Co on jest winien?
Teraz wyciszcie się, i pomyślcie przez chwilę, jak kruche, krótkie i ulotne jest coś, co nazywamy życiem i co po nim następuje. Czekam na gorącą dyskusję.