Może trochę dziwne, że już zaczynam planować kolejne wakacje ale nie ma na co czekać. Tak więc w skrócie mogę zdradzić co i jak u mnie będzie wyglądało bo mam stałe punkty.
1. Men’s Day. Nie wiem czy w tym roku wybiorę się na tą imprezę gdyż w ubiegłym nie było warto. Men’s Day odbywa się na początku maja na Bemowskim lotnisku.
2. Piknik lotniczy w podwarszawskiej Góraszce. Punkt pewny w 99%. Ten 1% zapasu pozostawiam na nieprzewidziane zdarzenia ale do Góraszki chciałbym zawitać bo pozostawiła w mojej pamięci bardzo miłe wspomnienia.
3. Piknik lotniczy w Krakowie pod koniec czerwca. Również wyjazd pewny chociażby ze względu na Kraków który uwielbiam. Po prostu kocham to miasto. Tym razem trzeba jechać na dłużej niż dwa dni…
4. Mazury Air Show na początku Sierpnia. Tutaj bez dwóch zdań, głównie ze względu na Mazury
W tym roku nocowaliśmy nad jeziorem Gołdapiwo w miejscowości Kruklanki a głównym naszym celem było jezioro Niegocin w miejscowości Giżycko i tam też odbywały się pokazy lotnicze. Ale główną atrakcją na Mazurach są niewątpliwie same Mazury
Tylko trzeba jechać na co najmniej tydzień.
5. Powinno to być na pierwszym miejscu ale ze względu na układ chronologiczny nie jest. O czym piszę? Oczywiście Air Show w Radomiu. Jedna z największych imprez lotniczych w Europie odbywająca się w ostatni weekend sierpnia i ściągająca rzesze fanów z niemal całej Europy a także najlepszych pilotów wojskowych i cywilnych oraz najlepsze grupy akrobacyjne z niemal całego świata.
6. Piknik lotniczy Euroregiony Beskidy – Bielsko-Biała na początku września. Wybierałem się w tym roku ale ze względu na brak funduszy i dużą odległość nie pojechałem tam.
W międzyczasie będą jeszcze zapewne pomniejsze imprezy które pominąłem a na które też zamierzam się wybrać jednak z mniejszą pewnością. Na pewno będzie jakiś wypad nad wodę, może gdzieś jeszcze, w końcu tyle jest ciekawych miejsc w Polsce.
Oczywiście trzeba też będzie zajrzeć do kalendarza imprez zespołu akrobacyjnego Żelany, Roberta Kowalika i Jurgisa Kairisa.
W tym roku wybierałem się nad zalew Zegrzyński (Nieporęt, Białobrzegi, Zegrze) lecz niestety jakoś nie było okazji aby tam pojechać. Może za rok się uda?